Got 0 bytes response, method=default Response decode error Mocni modlitwą różańcową. Homilia Arcybiskupa Katowickiego; Msza św. podczas pielgrzymki Wspólnot Różańcowych – Katedra 7 X 2017

katedra

Mocni modlitwą różańcową. Homilia Arcybiskupa Katowickiego; Msza św. podczas pielgrzymki Wspólnot Różańcowych – Katedra 7 X 2017

Homilia Arcybiskupa Katowickiego; Msza św. podczas pielgrzymki Wspólnot Różańcowych – Katedra 7 X 2017

 

Bracia i Siostry, osoby tworzące Żywy Różaniec i Bractwo Szkaplerzne, członkowie innych wspólnot różańcowych, drodzy czciciele Matki Bożej, Zelatorki i Zelatorzy!

 

Zawitaj, Królowo Różańca świętego,
Jedyna nadziejo człowieka grzesznego.
Zawitaj, bez zmazy lilijo,
Matko różańcowa, Maryjo.

Tą piękną pieśnią rozpoczęliśmy dzisiejszą Eucharystię ku czci Królowej Różańca św. Spotykamy się na modlitwie świętując także w tym roku 300. rocznicę koronacji cudownego wizerunku Matki Bożej na Jasnej Górze jak i 100. rocznicę objawień Fatimskich. W naszej katedrze 2 boczne ołtarze przypominają nam te dwa wizerunki Maryi i te szczególne miejsca na mapie maryjnych sanktuariów świata; przypominają też, że „Kościół, dom Boży, jest właściwym miejscem modlitwy liturgicznej dla wspólnoty parafialnej… Wybór sprzyjającego miejsca nie jest obojętny dla prawdziwości modlitwy (…) a pielgrzymki przypominają naszą wędrówkę na ziemi ku niebu. Tradycyjnie już są one czasem intensywnej odnowy modlitwy (KKK 2691) .Więc pielgrzymujemy kolejny już raz, jako żywa wspólnota ludzi różańca do Matki Kościołów archidiecezji katowickiej, do katedry!

Bracia i Siostry!

Kiedyś Ojciec Święty Paweł VI powiedział: „Fatima – to ołtarz świata. Na ten ołtarz zwrócone są oczy całego świata. Tu w Fatimie Niepokalane Serce Maryi, otoczone cierniami, wzywa świat do powrotu do Boga przez odmawianie różańca i czynienie pokuty”.

Fatima zajaśniała nowym blaskiem za pontyfikatu Jana Pawła II. Wpłynęło na to świadectwo samego Ojca Świętego. Oto jego słowa, wypowiedziane przed bazyliką Matki Bożej Fatimskiej 13 maja 1982 roku, w rocznicę zamachu na Placu Świętego Piotra:

„Nawracajcie się (czyńcie pokutę) i wierzcie w Ewangelię (Mk 1,15) – są to pierwsze słowa Mesjasza skierowane do ludzkości. Orędzie z Fatimy jest w swojej zasadniczej osnowie wezwaniem do nawrócenia i pokuty, podobnie jak w Ewangelii...

To w świetle miłości matczynej rozumiemy całe orędzie Pani z Fatimy. To, co najbardziej wprost sprzeciwia się drodze człowieka do Boga – to grzech, trwanie w grzechu – wreszcie negacja Boga... Tymczasem wieczne zbawienie człowieka jest tylko w Bogu. Odrzucenie Boga przez człowieka, jeśli jest ostateczne, prowadzi logicznie do odrzucenia człowieka przez Boga, do potępienia (por. Mt 7,23: 10,33). Czyż Matka – która całą potęgą swej miłości żywionej w Duchu Świętym pragnie zbawienia każdego człowieka – może milczeć o tym, co temu zbawieniu sprzeciwia się u samych podstaw? Nie, nie może! Dlatego orędzie z Fatimy, tak bardzo macierzyńskie, jest równocześnie mocne i stanowcze”.

Kochani Pielgrzymi, czciciele Królowej Różańca Świętego!

Jakże wymowne są słowa papieża: „Czyż Matka (...) może milczeć o tym, co (...) zbawieniu sprzeciwia się u samych podstaw?”. Macierzyńska opieka Maryi nie oznacza jednak wyłącznie pouczenia nas, wskazania, jaką drogą powinniśmy kroczyć, aby była to droga prowadząca do Boga. Wiemy na pewno, że w tej drodze Najświętsza Matka cały czas będzie przy nas – jako Orędowniczka nasza i Wspomożycielka. Będzie przy nas jak była z Apostołami w Wieczerniku.

Gdy Jezus został wzięty do nieba, Apostołowie wrócili do Jerozolimy z góry, zwanej Oliwną, weszli do sali na górze i przebywali w niej (…) razem z (…) Maryją, Matką Jezusa.

Rok 100-lecia objawień otwiera nas na nowo na orędzie z Fatimy. Niejako otworzył na nie nowe pokolenie mieszkańców Europy i świata.

Umiłowani, przybyliście do naszej katedry, bo jesteście otwarci na Orędzie Fatimy! Pragniecie także praktykować I soboty miesiąca i swoje życie złączyć z różańcem i jego tajemnicami. Przybywacie do tego pierwszego kościoła Archidiecezji by na nowo przyjąć do serca wezwanie Maryi: odmawiajcie codziennie różaniec, czyńcie pokutę, ofiarowujcie swoje cierpienie jako zadośćuczynienie za grzechy i jako prośbę o nawrócenie grzeszników. Bóg zapłać wam za to! Bóg zapłać wam za wierność różańcowej modlitwie!  

Istotą orędzia z Fatimy jest uświadomienie nam, że modlitwa jest formą solidarności z innymi. Wytrwałe życie modlitwy prowadzi do wewnętrznej dojrzałości, do formułowania próśb nie tylko obejmujących nas samych, ale innych ludzi, sprawy Ojczyzny i Kościoła oraz potrzeby całej ludzkiej rodziny, wśród których potrzebą fundamentalną jest pokój, zwłaszcza na Bliskim Wschodzie, bo to jego brak jest przyczyną fali migrantów, która zalewa Europę!

Drodzy Pielgrzymi!

Różaniec prowadzi nas przez Maryję do świętego imienia Jezus. Ona pomaga nam w zgłębieniu i w przeżywaniu tajemnicy „owocu” Jej łona: Chrystusa. Maryja prowadzi naszą modlitwę, w ślad za Nią możemy wyzbyć się egoizmu, dorastamy do pełnego pokory „fiat”, którego oczekuje od nas Bóg.

Powinniśmy również patrzeć na Fatimę z właściwej perspektywy czasowej. Nie możemy oczekiwać, że świat zmieni się w ciągu jednego dnia, od jednego gestu, lecz wszyscy winniśmy wytrwale dążyć do przemiany siebie i bliźnich przez modlitwę i pokutę; do usuwania granic, które czasem sami stawiamy Bogu i bliźnim.

Pierwsi chrześcijanie cierpieli i modlili się ponad trzy wieki o wolność wiary w Chrystusa. Ich cierpienia i modlitwy zostały ostatecznie przez Boga wysłuchane. I tak jest z naszymi modlitwami. Nie mamy co do tego cienia wątpliwości, że są wysłuchiwane i zmieniają oblicze ziemi! Pomyślmy - jak wiele już dokonał różaniec!

Ileż mocy jest w „Zdrowaśkach” szeptanych w ukryciu. „A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie”, zapewnił nas nasz Zbawiciel.

Ileż mocy jest w „Zdrowaśkach”, wypowiadanych we wspólnotach rodzinnych oraz przez pielgrzymów idących do Częstochowy, do Piekar Śląskich, do Turzy, do Fatimy, do Gietrzwałdu, do katowickich Bogucic i tylu innych sanktuariów, do katedr czy parafialnych kościołów.

W Różańcu poznajemy wszechmoc, miłosierdzie, miłość Boga. Różaniec nawraca, udoskonala, uświęca, daje pokój!

Zawierzając się Mary poprzez różaniec, składamy nasz los w dobre ręce - bo w ręce Matki. A odmawiając różaniec najpiękniej wyrażamy naszą miłość do Maryi i najpełniej naśladujemy ją w jej postawie rozważania słowa Bożego... Chodzi o to, aby to czynić jak najlepiej....Stąd warto dziś przypomnieć sobie definicję różańca, którą podał nam Paweł VI: „Streszczenie całej Ewangelii”. Podstawową cechą tej modlitwy jest to, że jest ona jednocześnie i modlitwą, i medytacją podstawowych tajemnic chrześcijańskich.

Dzięki Janowi Pawłowi II oprócz tradycyjnych 15 scen z życia Jezusa i Maryi otrzymaliśmy kolejne – to tajemnice światła, które przypominają publiczną działalność Jezusa i jednocześnie oświetlają zbawczymi wydarzeniami i naszą codzienność.

Drodzy Czciciele Matki Najświętszej!

Trwamy dziś na modlitwie w I sobotę miesiąca, podczas której czcimy Niepokalane Serce Maryi. I podczas Eucharystii w ewangelicznym opisie staje przed nami Matka Zbawiciela w ikonie Zwiastowania, wymalowanej pędzlem słowa...Staje przed nami, gdyż pragnie nas czegoś nauczyć, pragnie nam przypomnieć, o tym co jest najistotniejsze...Przygoda Maryi jest przygodą wiary i bierze początek z odwiedzin Boga: „Posłał Bóg anioła Gabriela... Anioł wszedł do Niej i rzekł...” (Łk 1, 26-28). Maryja, którą kontemplujemy w ikonie Zwiastowania, pozwala się nawiedzić a Maryja została nawiedzona przez Boga, ponieważ jest pokornego serca: „Wejrzał na pokorę swojej służebnicy...”. W szkole Maryi także my możemy nauczyć się, jak pozwolić ‘nawiedzać’ się przez Boga, który ciągle do nas przychodzi, ciągle nas odwiedza. Trzeba nam troszczyć się o serce pokorne, o serce otwarte. Patrzmy dalej na ikonę Zwiastowania...

Anioł mówi do Maryi: Bądź pozdrowiona, pełna łaski…Anioł wskazuje na pełnię łaski jako na znak wyróżniający osobę Maryi. Nazywa Ją pełną łaski, objawiając tym samym jej prawdziwe imię. A na to wszystko Maryja odpowiada: Oto ja służebnica Pańska (Łk 1, 38). To lekcja dla każdego i każdej z nas…Obyśmy potrafili pełnić wolę Bożą i tak jak Ona wypowiadać słowa „Niech mi się stanie...”.

Ostateczną odpowiedzią Maryi na zwiastowanie anioła jest więc nie tylko doskonała dyspozycyjność, lecz także radosne pragnienie współpracy z planem Boga. Takie powinno być i nasze życie.

Dziś Bóg mnie odwiedza. Bóg posłał anioła do Maryi. Ale nie tylko do Niej... Także i nam go posyła. Jest nim każdy, kto nam przybliża Dobrą Nowinę. Ona zmieszała się na te słowa i rozważała.

Każde Boże słowo jest zwiastowaniem. I każde zwiastowanie powinno się kończyć tak, jak w przypadku Maryi. Niech mi się stanie!

Tylko w ten sposób Boże słowo otrzyma w nas ciało. Tylko w ten sposób może się stać czynem i posłużyć nam, jak i tym, do których jesteśmy posłani.

 Siostry i Bracia!

To zadanie dla nas...Wezwanie Matki Bożej z Fatimy jest wciąż aktualne i podejmowane codziennie przez miliony wiernych biorących do ręki różaniec i realizujących różne formy pokuty i zadośćuczynienia. Dołączmy do nich i my sami, a co do pokuty pamiętajmy, co nam w tej sprawie powiedziała siostra Łucja:

 Trzeba za własne grzechy czynić pokutę. W dniu 4 maja 1943r. siostra Łucja napisała: "...Bóg pragnie, aby duszom wyjaśnić, że prawdziwa pokuta, której On obecnie żąda, to przede wszystkim ofiara z wypełnienia naszych religijnych i codziennych obowiązków...".

Bracia i Siostry!

Mocni modlitwą różańcową, wypełniajmy z radością – jak Maryja - nasze obowiązki, nasze powinności wobec Boga i człowieka! Wypełniajmy je z nadzieją na dzień naszego wniebowzięcia!

Panno nad pannami, Święta nad świętymi,
Matko różańcowa, Maryjo.
Módl się za nami….Amen

 

 

 

 

 

Arcybiskup

SylwetkaNauczanieKalendarium
kalendarium

POCZTA ELEKTRONICZNA

Nowa poczta

Historia Archidiecezji

historyczna

Galeria

galeria3

Proces Beatyfikacyjny

machaw08

Kalendarz wydarzeń

Instytucje

Duszpasterstwa

Ruchy i stowarzyszenia

Media